79985
Książka
W koszyku
(GĘSIA SKÓRKA)
NOC LALKI. Kris ziewnęła. Zamknęła oczy próbując zasnąć. I wtedy usłyszała odgłos kroków. Jakiś cień skrada się do drzwi. Ej... szepnęła, sądząc że to Lindy wstała, by wyjść do łazienki. Wyciągnęła rękę i odwróciła drobną figurkę twarzą do siebie. Zobaczyła drewniane oczy i wyszczerzone zęby...LUCY I POTWORY. Wzięłam głęboki oddech, schwyciłam mocno aparat fotograficzny i z bijącym sercem zaczęłam skradać się w kierunku biurka pana Mortmana. Podśpiewując z zadowoleniem, sięgał właśnie po słoik z muchami. Kolacja moi nieśmiali przyjaciele - powiedział śpiewnym tonem. Kiedy odkręcał pokrywkę, głowa zaczęła mu puchnąć, oczy wyszły na wierzch, usta otwarły się i zogromniały i wysunął się z nich cienki, wężowy język...
Status dostępności:
Filia Daszewice
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. P/III [lok. Daszewice Wypożyczalnia] (1 egz.)
Strefa uwag:
Adnotacja wyjaśniająca lub analiza wskazująca
Streszczenie: NOC LALKI. Kris ziewnęła. Zamknęła oczy próbując zasnąć. I wtedy usłyszała odgłos kroków. Jakiś cień skrada się do drzwi. Ej... szepnęła, sądząc że to Lindy wstała, by wyjść do łazienki. Wyciągnęła rękę i odwróciła drobną figurkę twarzą do siebie. Zobaczyła drewniane oczy i wyszczerzone zęby...LUCY I POTWORY. Wzięłam głęboki oddech, schwyciłam mocno aparat fotograficzny i z bijącym sercem zaczęłam skradać się w kierunku biurka pana Mortmana. Podśpiewując z zadowoleniem, sięgał właśnie po słoik z muchami. Kolacja moi nieśmiali przyjaciele - powiedział śpiewnym tonem. Kiedy odkręcał pokrywkę, głowa zaczęła mu puchnąć, oczy wyszły na wierzch, usta otwarły się i zogromniały i wysunął się z nich cienki, wężowy język...
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej